Nammaniee

Nammaniee

wtorek, 12 września 2017

MANICURE HYBRYDOWY basic, must have + RECENZJA Lampy Diamond CCFL + LED 36W

  
CZEŚĆ ! W dzisiejszym poście zapraszam na mój podstawowy MUST HAVE dla początkujących osób, które chcą samodzielnie, w domu, wykonać manicure hybrydowy. ZAPRASZAM ! :)

Aby wykonać manicure potrzebne Wam będą:
- Cleaner
-bloczek polerski
-waciki bezpyłowe
- top( w moim przypadku jest to DRY TOP z NeoNail i baza (ja mam bazę HARD również z NeoNail)
- oczywiście ulubiony lakier hybrydowy i ewentualnie jakiś pyłek do zdobienia
*Dodatkowo aby ładnie paznokcie wyglądały fajnie zaopatrzyć się w kopytko metalowe. Bezpiecznie będzie na początku zainwestować w takie drewniane, które posłużą do odsunięcia skórek. Następnie cążki, dzięki którym wytniemy ich nadmiar i przygotujemy paznokcie do dalszej pracy.
- ja mam szklany pilniczek dzięki, któremu łądnie mogę nadać kształ moim paznokciom.

SCHEMAT WYKONANIA MANICURE, w skrócie wygląda następująco:
1. Moczymy paznokcie w letniej wodzie z mydłem
2. Za pomocą patyczka drewnianego lub metalowego odsuwamy skórki i wycinamy cążkami ich nadmiar
3. Nadajemy paznokiom odpowiedni kształt
4. Bloczkiem polerskim wykańczamy paznokcie
5. Czyścimy płytkę cleanerem
5. Nakłądamy cienką warstwę bazy, którą również utwardzamy pod lampą.
6. Kolejny krok to nałożenie lakieru i utwardzenie pod lampą, następnie 2 warstwa lakieru i ponownie utwardzamy.
7. Teraz jest czas na nałożenie ewetualnie pyłku.
8. Nakładamy TOP i utwardzamy. Mojego nie trzeba na końcu przemywać cleanerem ;)
9. Paznokcie są READY ! :)
10. Można cykac foty ;)





 Wybrałam lakier Lotus Flower, który jest pięknym wiosenno letnik kolorem. Gorąco POLECAM !
 Nie jestem fanką tego DRY TOPU, jest dosyć gęsty i trzeba bardzo uważać nakładając go.

  Po ponad tygodniu od wykonania manicure, moje pazkoncie prezentowały się następująco. Niestety nie wykonałam zdjęcia przed. 

Lampę można dostać na allegro. Jej koszt jest poniżej 100zł. Pozwala w szybkim tempie na utwardzenie. Jest malutka ale jak najbardziej polecam do domowego użytku. Ma dobrą moc i system. Moja lampa nie posiada automatycznego czujnika, ponieważ uważam że takie lampy są nieco bardziej narażone na zapsucie.
Jednym słowem lampa warta uwagi ! 






Dajcie znać w komentarzu jakie produkty do manicure hybrydowego Wy polecacie i czy używałyście coś z rzeczy, które przedstawiłam w dzisiejszym poście.

POZDRAWIAM :)))


poniedziałek, 12 czerwca 2017

Ulubione produkty ostatnich miesięcy 2017 !

Heeej ! Wróciłam ! Magisterka już prawie za mną. Nowe miasto, koniec studiów, praca, nowe życie ! Ciężko to wszystko pogodzić ale jestem na dobrej drodze. Totalnie przepadłam i poświęciłąm się pracy i nauce. Pytanie co studiuję ? KOSMETOLOGIĘ ! Czy to był dobry wybór? Na to pytanie mogę Wam odpowiedzieć w innym poście, a teraz zabieram się za to, o czym jest dzisiejszy post.

ULUBIONE produkty, których używałam non stop przez ostatnich kilka miesięcy i które mogę Wam polecić z czystym sumieniem.




Produkty Yves Rocher. Mam tutaj mleczko do ciało zawierające  97% składników naturalnych o zapachu mango z kolendrą. Obłędnie pachnie, zapach nie utrzymuję się bardzo długo. Mleczko jest delikatnie nawilżające, szybko sie wchłania w sam raz na wiosnę/lato ! :)

Płukanka octowa z malin do włosów. Oczyszcza z kamienia, zamyka łuskę włosa oraz nadaje blasku włosom. Stosuję 1 raz w tygodniu, używając częściej mogłaby przesuszyć włosy. Należy nalać na włosy sporą ilość i spłukać zimną bądź letnią wodą. Przynosi wtedy najlepsze efekty :)

Żel skoncentrowany pod prysznic o zapachu mango z kolendrą. Formuła wg producenta powinna wystarczyć na 40 myć i ma odpowiadać żelowi o pojemności 400ml. Jest bardzo wydajny i idealny na podróż. Ma 100ml! Pachnie cudownie !


Woda z kwiatu pomarańczy do twarzy. Używam jako mgiełki odświeżającej, toniku po oczyszczeniu twarzy. Kupiłam w marokańskim sklepie. Woda ta jest przeznaczona do cery problematycznej i tłustej. Cena ok 17zł



2 moje ulubione zapchy. "Rogue LOVE" by Rihanna oraz Adidas Originals.
Lubię zazwyczaj zapachy świeże, nienachalne ale które mają "pazura". Oba zaliczyłabym do tych świeżych ale też nieco słodkich. Zawsze kiedy je noszę zbieram pochwały. Piękne opakowania, zapachy. Coś dla dziewczyn przebojowych, zabieganych, które lubią zapachy takie ciepłe, świeże i otulające.



Przepraszam za zdjęcia do góy nogami ale niestety nie jestem nerdem i muszę trochę więcej czasu poświęcić temu, żeby ogarnąć mój komputer :) Ulubione pomadki matowe mam z firmy: Golden Rose i wibo. To są tylko przykładowe kolorki. Mam ich znacznie wiecej. Baaaardzo polecam te z Golden Rose. Utrzymują się długo, ładnie pachną waniliowo i mają fajny aplikator.

Puder ryżowy z PAESE. Niesety nic na mojej tłustej twarzy nie utrzymuje matu przez długie godziny. Ten puder jest lekki, nie zapycha. Do tej pory najlepszy jaki używałam. Daje radę :)

Moim najlepszym eyelinerem od wielu lat jest ten za 9,90zł z Essence. Ma super cienki aplikator, wyrazistą czerń. Najlepszy drogeryjny eyeliner. Polecam ! Jestem mistrzynią kresek. 
Wiem,co mówię :D

Rozświetlacz z Lovely. Chyba nie muszę go dodatkowo przedstawiać. Głośno o nim w sieci.


Do włosów mam odżywkę z firmy GARNIER ULTRA DOUX z olejkami m.in arganowym. Dobrze sprawdza się na moich włosach, łądnie pachnie, nie jest droga, włosy są fajnie odżywione. Polecam !


Na dzisiaj chyba wystarczy. Zapraszam Was do obserwacji i mam nadzieję, że post się spodobał. Jeśli używałyście tych produktów dajcie znać jaka jest Wasza opinia.

Ulubione utwory ostatnich miesięcy:



Do usłyszenia !!! Piszcie swoje kawałki, któe mi polecacie  ! :)

Nammanieeeeee :)

wtorek, 27 września 2016

Pudry transparentne - KRYOLAN, PAESE, RIMMEL

Dzisiaj pod lupę wezmę pudry transparentne. Jestem posiadaczką tłustej skóry. Mój główny problem to strefa T. Czy te pudry sprawdzaja się u mnie ? Są warte swojej ceny ? Który jest najlepszy ? Na te pytania odpowiem w dzisiejszym poście. Zapraszam :)

1. Puder ryżowy transparentny KRYOLAN Anti-shine. Cena ok. 70zł. Waga: 30g. Efekt jaki uzyskuję po tym pudrze jest bardzo matowy. Nie ze wszystkimi podkłądami wygląda dobrze. Efekt matu jest widoczny, jednak nie długotrwały. W moim przypadku nie spisuje się zbyt dobrze. Muszę przypudrować się już po godzinie od jego nałożenia. Wiele osób go bardzo poleca, dlatego też postanowiłam go przetestować. Mam mieszane uczucia co do niego. Jednak uważam, że za niższą cenę mogę dostać lepszy puder.

2. Puder bambusowy/ ryżowy PAESE cena ok. 20-30zł. Jestem zadowolona z tego jak wygląda na twarzy, Mam wrażenie, że jego drobinki są znacznie mniejsze niż pudru z KRYOLAN'u. Efekt matu jest mniejszy. Podobnie jak w przypadku poprzedniego pudru efekt nie jest długotrwały. Wymaga kilku poprawek w ciągu dnia. Bambusowy daje delikatniejszy efekt, ryżowy jest skuteczniejszy :)

3. Transparentny puder Rimmel Stay Matte w kamieniu. Jeden z lepszych drogeryjnych pudrów w kamieniu. Daje ładny efekt, ładnie wygląda na twarzy. Z jego trwałości również nie jestem zadowolona. Skłąd pozostawia wiele do życzenia. Może zapychać. Osoby ze skłonnością do trądziku powinny, UWAŻAĆ !



Chyba  wciąż będę szukała swojego ulubionego pudru. Jeśli będę miałą wrócić ponownie do któregoś z tutaj przedstawionych, to z pewnością wybiorę puder ryżowy z PAESE. 


Jaki puder Wy polecacie ? Jakie opinie macie na temat tych 3 tutaj przedstawionych ?


Pozdrawiam :)

środa, 13 lipca 2016

Zakupy w Douglas - RECENZJA produktów NOREL dr Wilsz

Witam Was ponownie, na moim blogu. Minęło sporo czasu od mojego ostatniego posta. Sporo miałam ostatnio na głowie, studia, sesja, praca, życie na walizkach. Teraz mam znowu trochę wolnego, więc powracam ! Mam sporo ciekawych perełek, więc serdecznie Was zapraszam do dalszego śledzenia mojego bloga :)

Zamówienie zrobiłam na stronie douglas. Była wtedy promocja -20% na polskie produkty.

 NOREL istnieje na rynku już od ok 50 lat, natomiast od 24 lat firmą zarządza dr Krystyna Wilsz – biotechnolog z wykształcenie i zamiłowania. NOREL Dr Wilsz współpracuje z wybitnymi fachowcami dermatologii i kosmetologii. Od wielu lat sukcesywnie rozwija dział kosmetyki profesjonalnej. Efektem tej pracy jest ponad 30 linii zabiegowych dla gabinetów kosmetycznych, centrów odnowy biologicznej i SPA.


Kremowy peeling enzymatyczny- zawiera złuszczające enzymy z ananasa i papai. Jest idealny dla każdego rodzaju cery ( nawet dla wrażliwej i naczynkowej ). Oczyszcza cerę z martwych komórek naskórka. 

MOJA OPINIA: Tak jak obiecuje producent tak jest. Stosuje ok 1-2x w tygodniu. Nakładam go na oczyszczoną skórę z zostawiam na kilka minut po czym zmywam. Skóra jest ładnie wygładzona, jedwabista i oczyszczona. Fajnie odświeża. Robi swoje. Dla mnie strzał w 10. POLECAM. Cena: 35zł


Teraz pod lupę wezmę 2 kremy do twarzy, marki Norel Dr Wilsz.
Pierwszy krem (ten po lewej ): Hialuronowy krem nawilżająco- normalizujący HYALURON PLUS. Ultralekki krem o nietłustej i odświeżającej konsystencji dla skór mieszanych i tłustych z objawami odwodnienia- szorstkością i łuszczeniem naskórka (przy jednoczesnej nadprodukcji sebum).Zawarty w kremie aktywnu kompleks nawilżający oparty na niskocząsteczkowym kwasie hialuronowym i składnikach NMF-u ( NAturalny Czynnik Nawilżajacy)  intensywnie i długotrwale nawilża, uzupełniając niedobory wody w skórze przez wiele godzin. Wyciągi z liści rozmarynu, kory wierzby i brzozy ograniczają skłonność do powstawania zakórników i normalizują wydzielanie sebum, dzięki czemu skóra mniej się przetłuszcza. Krem utrzymuje cerę optymalnie nawilżoną, pozostawiąjąc ją wygładzoną, miękką i świeżą.

MOJA OPINIA: Uważam, że krem jest warty swojej ceny. Skóra przynajmniej w dotyku jest fajnie nawilżona, jedwabista. Idealny na dzień, pod makijaż. Nie powoduje powstawania nowych wyprysków czy też zaskórników. Super się sprawdza w przypadku mojej tłustej cery ze skłonnością do trądziku. Oczywiscie nadal świecę się niemiłosiernie ale krem jak najbardziej polecam ! 
Cena: 49 zł



Drugi krem na niedoskonałości z LHA i jonami srebra z lini Acne. Ultra-lekki krem o świeżym zapachu, do codziennej pielęgnacji cery tłustej i trądzikowej. Zawiera użyte po raz pierwszy w polskich kosmetykach jony srebra w wysokiej koncentracji  (10%) o silnych właściwościach antybakteryjnych. ),5% LHA ( czyli pochodna kwasu salicylowego) doskonale przenika w głąb porów, oczyszcza je i rozjaśnia przebarwienia potrądzikowe. Krem w widoczny sposób redukuje zaskórniki oraz przyspiesza wchłanianie grudek i krostek. Regularnie stosowany delikatnie złuszcza i wygładza naskórek oraz odblokowuje zanieczyszczone pory. Zapewnia zdrową, czystą i zadbaną cerę o zdecydowanie jaśniejszym i wyrównanym kolorycie. Dodatek pudru ryżowego zapewnia lekko satynowe wykończenie. 

MOJA OPINIA: Krem tak jak i jego poprzednik jest świetny. Stosuję go na noc. Jego konsystencja jest bardziej płynna. Skóra nie jest zmatowiona, jednak wygląda dobrze. Pierwszy raz po użyciu tego kremu obudziłam się rano i powiedziałam WOW. Chyba moja skóra potrzebowała tego. Uważam, że jest to dobry krem nawilżający do cery problematycznej. Jeśli Wasza skóra taka jest to serdecznie polecam. Godny uwagi. Cena: 55 zł



 

Krem wyszczplajacy z kompleksem antycellulite na kruche naczynka.
Krem zalecany do redukcji cellulitu i rozstępów oraz modelowania miejsc z nadmiarem tkanki tłuszczowej ( uda,brzuch, pośladki, ramiona). Zapobiega powstawaniu rozwojowu tzw. "skórki pomarańczowej", poprzez usprawnienie krążeniai zwiększenie jędrności skóry. Skutecznie rozjaśnia i spłyca świeże rozstępy. Regularnie stosowany nadzwyczaj skutecznie wspomaga spalanie tkanki tłuszczowej i zmniejsza objawy cellulitu.

MOJA OPINIA: Niestety ten krem stosuję najkrócej, więc nie mogę się za bardzo wypowiedzieć na temat jego działania. Z pewnością uzupełnię tą opinię. Czy opis producenta nie wygląda zachęcająco ? Bez ćwiczeń i zbilansowanej diety cudów nie osiągniemy. Taki krem to fajny dodatek i wspomagacz.Ma świetny skład i ładny zapach :)
Cena: 45zł


W swoich pudełaczkach z kremami znalazłąm próbkę kremu z kwasem migdałowym. 


Używałyście tych produktów ? Dajcie znać koniecznie, jak sprawdziły się u Was. Ja z tej firmy używałam jeszcze toniku żelowego z kwasem migdałowym, z którego również byłam zadowolona. Recenzję znajdziecie na blogu. Jakie produkty marki Norel Dr Wilsz, Wy polecacie ?


Pozdrawiam i zapraszam na kolejne posty. Dzięki za cierpliwosć :)

poniedziałek, 8 lutego 2016

Nowości ze strony MintiShop.pl - wielki haul, pielęgnacja włosów, woski zapachowe oraz najlepszy puder

Witam. 

Tak to znowu haul :D Tym razam zakupy zrobiłam na stronie http://mintishop.pl/ . 
W ostatnim czasie bardzo uważnie przyglądam się moim włosom. Nie są one w najlepszym stanie, dlatego postanowiłam ten problem rozwiązać. Zamówiłam sporo produktów do włosów. Oczywiście nie będę stosowała ich wszystkich na raz. O tym, jak one się sprawdzą, powiadomię Was w kolejnych postach, być moze w ulubieńcach :) 

Ja zabieram się za testy, a Wam pokażę jakie produkty, 
testować będę :

Wosk zapachowy YANKEE CANDLE Summer Scoop. To nic innego jak zapach lodów truskawkowych z nutką wanilli :) Cena: ok 6zł

Sampler YANKEE CANDLE Soft blanket. Świeży, dosyć wyrazisty zapach, wyczuwalna nutka męskiego zapachu, bardzo przyjemny :)

Wosk zapachowy KRINGLE CANDLE Frosted Cranberry :) Muszę przyznać, że zapach bardzo przypadł mi do gustu. Zobaczymy jak będzie się spisywał w trakcie użycia.
 Puder ryżowy, matujący, transparentny KRYOLAN 30g. Miałam okazję użyć go raz, w trakcie pracowni na studiach i bardzo mi się wtedy spodobał. Zobaczymy jak się teraz spisze. Cena: 70zł
Lakier do paznokci CHINA GLAZE w kolorze Carpe diem. Cena 16 zł

Szampon do włosów NATURA SIBERICA Ochrona i blask. Jest to duża pojemność a cena to 30zł. Na stronie ekobieca ten sam szampon dostaniecie za jedyne 21zł :)

LA CAFE DE BEAUTE- wzmacniający balsam do włosów- przeciw wypadaniu. Bez silikonów i parabenów. W 97,3% naturalny. Jestem go bardzo ciekawa. Pachnie pięknie. Mam nadzieje, że moje włosy go polubią. Dam Wam znać:) Cena to 24zł.

Serum ochronne do włosów kloryzowanych L'oreal Professionnel Cristal Ceutic SilicActive Cena: ok.37zł

Olejek kokosowy do włosów Vatika. Używałam go juz kilka razy, kiedy miałam duże problemy z włosami. Sprawdzał się świetnie, zapach miałprzyjemniejszy od olejku Sesa. Byłam bardzo zadowolona, dlatego postanowiłam do niego wrócić. Cena: 11,90zł

Ampułka przeciw wypadaniu włosów Rb Haute Coiffure Renee Blanche 10ml. Cena ok: 8zł

Maska do włosów-momentalna- Blask i elastyczność BANIA AGAFII Cena: ok 6zł

Na koniec Lekki, odżywczy olejek bez spłukiwania, który ma regenerować i zabezpieczać włosy przed działąniem czynników zewnętrznych. Moringa&Macadamia Oil CHI, reklamowany przez Miss Universe.


Dajcie mi koniecznie znać, które produkty Was interesują najbardziej. Postaram się je lepiej zrecenzować, jak już troszeczkę poużywam. Stosowałyście, któryś z tych produktów? Jeśli tak zostawicie w komentarzach swoją opinię. 

Pozdrawiam :)

niedziela, 7 lutego 2016

Haul, recenzje: Ziaja, Duac,Evree, produkty do włosów

Witam Was w nowym poście. 
Dzisiaj pod lupę weźmiemy moje ostanie zakupy. Pewnie Ci, którzy śledzą mojego bloga regularnie, część z tych produktów już znają. :)

Bez zbędnych wstępów. Zaczynamy :)

Krem nawilżająco-matujący 25+ z Ziaji. Koszt: 10.47zl. Fajna konsystencja, krem lekko nawilża, idealny na dzień, pod makijaż. Jestem posiadaczką cery mieszanej, jednak ten krem w żaden sposób nie matuje. Cera po jego nałożeniu NIE jest matowa. Fajny dla młodych osób, nie zapycha.

O nim wielokrotnie już wspominałam. Recenzję również znajdziecie na moim blogu. DUAC żel to najlepszy lek (na receptę) do stosowania zewnętrznego w celu leczenia trądziku. Nic tak dobrze nie radzi sobie z wypryskami jak właśnie ten żel. Stosowałam wiele produktów. Ten sprawdza się najlepiej. 

Jedwab na końcówki Sleek Line. Jedwab jak to jedwab. Jego duży plus za piękny zapach, który utrzymuje się na włosach dosyć długo. Wielokrotnie dostałam komplementy po użyciu tego produktu. Cena 14.10zł

Nawilżająca maska do włosów Seward mediter 5/M Helen Seward do włosów zniszczonych lub farbowanych. Z wyciągiem z owoców + wit. E. Cena: 28.01zł. Wyprodukowana we Włoszech.

Jeśli chodzi o zapach jest to przypomina mi to mieszankę jogurtu brzoskwiniowego połączonego z zapachem hmm szampontki koloryzującej do włosów :D Chyba lepiej nie mogę opisać tego zapachu, mi osobiście się on podoba. Testowałąm ją dopiero kilka razy, więc nie chciałąbym się bardziej wypowiadać, na temat jej działania. Chcę potestować ja trochę dłużej. Zastanawia mnie tylko ta zawartość alkoholu w składzie ( przypominam, że jest to maska nawilżająca)

Chyba domyślacie się że Ziaję bardzo lubię. Taki zestaw dostałam w prezencie. Znajduje się w nim: krem nawilżający SPF 10 na dzień; żel oczyszczający do skóry mieszanej/tłustej liście manuka i z tej samej serii tonik do twarzy. Tonik i żel już stosowałam wcześniej i byłam zadowolona. Krem użyłam dopiero kilka razy. Jednak boję się go troszeczkę :)

To jest nowość u mnie. Mowa o olejku do ciała Evree Multioils Bomb
Producent wspomina o działaniu upiększajacym, który ma :
-poprawiać wygląd blizn i rozstępów
-wyrównywać koloryt skóry
-długotrwale nawilżać
-ujędrniać i wygłądzać
Co mogę dodać? Skład świetny, zapach słodki lekko przypominający zapach Si by Armani.




Różany olejek do twarzy Evree Magic Rose, polecany skórom mieszanym. To moja 2 buteleczka. Recenzja równiez znajduje się u mnie na blogu. Bardzo lubię dodawać kilka kropel do kremu na noc lub do maseczek do twarzy.

Niedawno w ulubieńcach roku wspomnałam o Szamponie Gliss Kur Oil Nutritive. Szampon sprawdzał się świetnie, myślałam że znalazłam szampon idealny do moich włosów. Miał piękny brzoskwiniowy zapach. Jednak firma postanowiła ulepszyć szampon. No i co ? Wielki zawód. Bardzo duszący, ciężki zapach, keratyny. Chyba wszystkie ich produkty pachną podobnie. Jestem na nie dla "ulepszonej" wersji tego szamponu. Odżywka w spray'u również z tej serii Schwazkopf Gliss Kur pachnie tak samo. Według mnie zapach jest okropny. Odżywka po prostu ok, nic specjalnego. Włosy się dobrze po niej rozczesują. Jednak ja nie wrócę do tych produktów ponownie.

Pianka do golenia Venus Hipoalergiczna. Jest to produkt baaardzo przeciętny. Nie wróćę do niego pownowie. Zdecydowanie bardziej lubię żele.

Jeśli używałyście tych produktów, to koniecznie dajcie znać jak sprawdzały się u Was.

Dziękuję serdecznie.
Do nastęnego. 

Pozdrawiam :)




wtorek, 12 stycznia 2016

Co zrobić, żeby zatrzymać wypadanie włosów ? PORADY i Recenzja najlepszych suplementów ! Gelacet, Ha-Pantoten

Cześć wszystkim ! Idę za ciosem. Czas na kolejny post. 
Tym razem coś dla osób, które tak jak ja, borykają się z problemem wypadających włosów. 

Co zrobić? Jak to zatrzymać?
Czas na zrobienie badań krwi. To najlepszy sposób na znalezienie przyczyn wypadania włosów. Pamiętajmy, że naszym głównym celem powinno być zwalczanie przyczyn, a nie zaleczanie objawów. Powinniśmy  przykładać szczególną uwagę do profilaktyki. Tylko wtedy możemy cieszyć się dłużej zdrowiem i pięknym wyglądem.

Co na początek?- morfologia z żelazem i badanie hormonu tarczycy- TSH

Następnie zwróćmy uwagę na naszą dietę. W Internecie jest mnóstwo stron, z których możemy dowiedzieć się co jeść, by poprawić wygląd naszej skóry i kondycję włosów. Z jakiej grupy pokarmy powinniśmy spożywać, a czego unikać. Pamiętajmy o piciu WODY! Również polecam picie pokrzywy. Dermatolog kazał mi jeść przynajmniej 2x w tygodniu czerwone mięso( wołowina, wieprzowina).
Nie chcę się rozwodzić na ten temat bardziej, ponieważ dzisiejszy post jest o preparatach, a nie o diecie :)

Kiedy już wszystkie te punkty powyżej wypełniliśmy czas na pielęgnację. Chodzi mi głównie o olejowanie włosów. Kiedyś już zrecenzowałam dla Was moje top olejki do włosów- SESA. Recenzję znajdziecie tutaj: KLIK Gorąco Wam polecam zakupienie olejku do włosów SESA i jego regularne wcieranie, najlepej na całą noc. Polecam róznież olejek Vatika. Jest tak samo świetny, a połączenie na zmianę tych 2 olejków daje świetne rezultaty. Włosy stają się mocniejsze, mniej wypadają są bardziej zadbane, lśniące i mięciutkie no i szybciej rosną !

Kiedy już zadbamy o nasze zdrowie, zwrócimy większą uwagę na pielegnację i dietę, czas na kolejny krok. Jeśli Wasze włosy nadal wypadają, a Wy już nie wiecie co robić. Polecam 2 preparaty dostępne w aptece. Stosowałam już je kilka razy i za każdym jestem bardzo zadowolona. 

Mowa tu o :

GELACET -został  polecony mi, przez mojego dermatologa.
GELACET plus- saszetki rozrabia się z wodą. Jest to "koktajl" hydrolizatu kolagenu i biotyny, wzbogaconego o wit.A,C,E oraz cynk i selen. Mają wpływać na poprawę skóry, włosów i paznokci.
Opakowanie zawiera 21 saszetek. Gelacet plus zakupiłam niedawno. Jest to ulepszona wersja oryginału. Z GELACET'u byłam bardzo zadowolona. Jednak na efekty trzeba trochę poczekać. Widoczne efekty są po upływe 2-3 miesięcy. Włosy mniej wypadały ale również stan cery zauważyłam, że się polepszył a paznokcie też były w lepszym stanie. Koszt to ok. 40 zł. Polecam saszetki a nie tabletki GELACET. Saszetkę należy wypić tylko raz dziennie.




Kolejny mój ULUBIENIEC to tabletki Ha-Pantoten Classic. Jest też wersja wzbogacona Optimum. Jednak ja jej jeszcze nie stosowałam. Ten preparat polecam tym, któych problem wypadania włosów jest nieco większy. Tutaj trzeba przyjmować kilka tabletek dziennie. Efekty są widoczne szybciej.
Zawiera wiele składników mineralnych, witamin, wyciągów roślinnych i aminokwasów. POLECAM.



Polecam również ograniczenie stosowania prostownicy, lokówki i ciepłego powietrza z suszarki. Zabezpieczajmy włosy preparatem termoochronnym i stosujmy coś na końcówki.:)

Mam nadzieję, że poległam. Wszystkie wymienione wyżej sposoby, preparaty spawdziłam na sobie i gorąco polecam. Myślę, że warto. Ja widziałam efekty. Gdyby coś nie było jasne , pytajcie. Chętnie odpowiem :)

A może Wy macie swoje sposoby/preparaty ?

Pozdrawiam serdecznie xx