Nammaniee

Nammaniee

wtorek, 22 maja 2018

Haul INGLOT, DOUGLAS ( skin 79, estee lauder), foods by Ann

CZEŚĆ ! Dzisiaj mały haul zakupowy z INGLOTA i DOUGLASA. Jak chyba każda kobieta lubię testować nowości. Oczywiście jeszcze jestem kobietą sukcesu przed sukcesem, dlatego też nie mogę poszaleć, tak jak bym chciała :) 


W DOUGLASIE kupiłam pigment z kolekcji J.Lo. Wygląda na różowy ale mieni się na zielono w naturalnym świetle. Ciekawy i ładny kolor. Koszt ok 49zł.



Kolejna rzecz to mgiełka do skóry mieszanej/tłustej z INGLOTA. Ma intensywny, świeży zapach. Dobrze się sprawdza przed makijażem i po. Idealna do odświeżenia w ciągu dnia :)



BAAAARDZO polecam te maseczki w płacie. Można je kupić, np w douglasie. Koszt ok 15,90zł.
Fajnie nawilżają, rozświetlają skórę. Tutaj mam akurat kojącą i ściągająca pory. Jednak myślę, że każda jest warta przetestowania.



Kupiłam malutki 15 ml podkład Double wear, Estee Lauder. Zapłaciłam za tą pojemność 39,90zł. Jest to dosyć ciemny i pomarańczowy kolor, jednak chciałam go przetestować( zanim kupię dużą pojemność). Dostałam też próbki w innych kolorach. Podkład testowałam 2 i na twarzy, na zdjęciach wygląda super ! Mieszam go z jaśniejszym kolorem innego podkładu i na wielkie wyjścia bardzo polecam.


Maseczka na usta w płacie żelowym, firmy PILATEN. Koszt to 1,99zł. Jest super ! Bardzo fajnie nawilża i nie kosztuje dużo. Warto wypróbować.


Do zakupów dostałam również miniaturki zapachów :) Lubię mieć zapas takich na imprezy :D


A teraz czas na coś do picia :) Tego chyba jeszcze u mnie nie było, ale jest to tak innowacyjne i dobre, że postanowiłam dodać. Foods by Ann, czyli smoothie od Ani Lewandowskiej o smaku banana, mango i kurkumy. Potrzeba tylko wody i smooothie po wymieszaniu jest gotowe. Można dostać, np. w Piotrze i Pawle :)




To by było na tyle. Jeśli czytasz ten post, to zostaw ślad po sobie. Będzie mi mega miło ! 


POZDRAWIAM :)







środa, 25 kwietnia 2018

Haul z ROSSMANNA, promocja -55%, produkty polecane

Heej ! Promocja rossmannowska już za nami. Pewnie jak każdy zanim poszłam na zakupy, oglądałam tysiące filmików dziewczyn. Wybrałam chyb te TOP TOP ale też to co chciałam przetestować. :)



Podkłady:
- TRUE MACH L'oreal, mój sprawdzony, lekki, ładnie wyglądający, ze średnim kryciem. Idealny chyba dla każdego rodzaju cery (ja mam mieszaną)

- FIT ME Maybelline , matujący, z fajnym kryciem, mieszam go razem ze superstayem i tworzą połączenie idealne ! Pięknie oba te podkłady wyglądają na mojej bardzo przetłuszczającej się cerze

- SUPERSTAY Maybelline, średnie krycie które można budować, bardzo polecam !




Lovely brązer, dark chocolate, pięknie pachnie słodkim kakao, super się rozprowadza, ma ciepłe tony, więc idealny do ocieplenia twarzy




Lovely K lips w kolorze Milky brown, pomyliłam się przy jego kupnie, miałam wybrać inny odcień ale padło na ten, ładny, ciepły brąz, przyjemne odczucie na ustach. Warta wypróbowania. Trwałość nie jest tak dobra jak pomadek z GR czy SEPHORA ale daje radę :)





HORNY DUST, LOVELY, metaliczny efekt, topcoat. Myślę że nie jest to niezbędny produkt. To byłą moja chwilowa zachcianka, jednak nie mogę się do tego produktu przekonać.


O 2 produktach jeszcze nie wspomniałam, ponieważ nie mogę ich znaleźć. Dajcie znać czy stosowałyście i co Wy polecacie. Ja z moich zakupów jestem bardzo zadowolona. Myślę że mogę je wszystkim polecić :) Tradycyjnie pozostawiam kilka piosenek do przesłuchania :)


wtorek, 12 września 2017

MANICURE HYBRYDOWY basic, must have + RECENZJA Lampy Diamond CCFL + LED 36W

  
CZEŚĆ ! W dzisiejszym poście zapraszam na mój podstawowy MUST HAVE dla początkujących osób, które chcą samodzielnie, w domu, wykonać manicure hybrydowy. ZAPRASZAM ! :)

Aby wykonać manicure potrzebne Wam będą:
- Cleaner
-bloczek polerski
-waciki bezpyłowe
- top( w moim przypadku jest to DRY TOP z NeoNail i baza (ja mam bazę HARD również z NeoNail)
- oczywiście ulubiony lakier hybrydowy i ewentualnie jakiś pyłek do zdobienia
*Dodatkowo aby ładnie paznokcie wyglądały fajnie zaopatrzyć się w kopytko metalowe. Bezpiecznie będzie na początku zainwestować w takie drewniane, które posłużą do odsunięcia skórek. Następnie cążki, dzięki którym wytniemy ich nadmiar i przygotujemy paznokcie do dalszej pracy.
- ja mam szklany pilniczek dzięki, któremu łądnie mogę nadać kształ moim paznokciom.

SCHEMAT WYKONANIA MANICURE, w skrócie wygląda następująco:
1. Moczymy paznokcie w letniej wodzie z mydłem
2. Za pomocą patyczka drewnianego lub metalowego odsuwamy skórki i wycinamy cążkami ich nadmiar
3. Nadajemy paznokiom odpowiedni kształt
4. Bloczkiem polerskim wykańczamy paznokcie
5. Czyścimy płytkę cleanerem
5. Nakłądamy cienką warstwę bazy, którą również utwardzamy pod lampą.
6. Kolejny krok to nałożenie lakieru i utwardzenie pod lampą, następnie 2 warstwa lakieru i ponownie utwardzamy.
7. Teraz jest czas na nałożenie ewetualnie pyłku.
8. Nakładamy TOP i utwardzamy. Mojego nie trzeba na końcu przemywać cleanerem ;)
9. Paznokcie są READY ! :)
10. Można cykac foty ;)





 Wybrałam lakier Lotus Flower, który jest pięknym wiosenno letnik kolorem. Gorąco POLECAM !
 Nie jestem fanką tego DRY TOPU, jest dosyć gęsty i trzeba bardzo uważać nakładając go.

  Po ponad tygodniu od wykonania manicure, moje pazkoncie prezentowały się następująco. Niestety nie wykonałam zdjęcia przed. 

Lampę można dostać na allegro. Jej koszt jest poniżej 100zł. Pozwala w szybkim tempie na utwardzenie. Jest malutka ale jak najbardziej polecam do domowego użytku. Ma dobrą moc i system. Moja lampa nie posiada automatycznego czujnika, ponieważ uważam że takie lampy są nieco bardziej narażone na zapsucie.
Jednym słowem lampa warta uwagi ! 






Dajcie znać w komentarzu jakie produkty do manicure hybrydowego Wy polecacie i czy używałyście coś z rzeczy, które przedstawiłam w dzisiejszym poście.

POZDRAWIAM :)))


poniedziałek, 12 czerwca 2017

Ulubione produkty ostatnich miesięcy 2017 !

Heeej ! Wróciłam ! Magisterka już prawie za mną. Nowe miasto, koniec studiów, praca, nowe życie ! Ciężko to wszystko pogodzić ale jestem na dobrej drodze. Totalnie przepadłam i poświęciłąm się pracy i nauce. Pytanie co studiuję ? KOSMETOLOGIĘ ! Czy to był dobry wybór? Na to pytanie mogę Wam odpowiedzieć w innym poście, a teraz zabieram się za to, o czym jest dzisiejszy post.

ULUBIONE produkty, których używałam non stop przez ostatnich kilka miesięcy i które mogę Wam polecić z czystym sumieniem.




Produkty Yves Rocher. Mam tutaj mleczko do ciało zawierające  97% składników naturalnych o zapachu mango z kolendrą. Obłędnie pachnie, zapach nie utrzymuję się bardzo długo. Mleczko jest delikatnie nawilżające, szybko sie wchłania w sam raz na wiosnę/lato ! :)

Płukanka octowa z malin do włosów. Oczyszcza z kamienia, zamyka łuskę włosa oraz nadaje blasku włosom. Stosuję 1 raz w tygodniu, używając częściej mogłaby przesuszyć włosy. Należy nalać na włosy sporą ilość i spłukać zimną bądź letnią wodą. Przynosi wtedy najlepsze efekty :)

Żel skoncentrowany pod prysznic o zapachu mango z kolendrą. Formuła wg producenta powinna wystarczyć na 40 myć i ma odpowiadać żelowi o pojemności 400ml. Jest bardzo wydajny i idealny na podróż. Ma 100ml! Pachnie cudownie !


Woda z kwiatu pomarańczy do twarzy. Używam jako mgiełki odświeżającej, toniku po oczyszczeniu twarzy. Kupiłam w marokańskim sklepie. Woda ta jest przeznaczona do cery problematycznej i tłustej. Cena ok 17zł



2 moje ulubione zapchy. "Rogue LOVE" by Rihanna oraz Adidas Originals.
Lubię zazwyczaj zapachy świeże, nienachalne ale które mają "pazura". Oba zaliczyłabym do tych świeżych ale też nieco słodkich. Zawsze kiedy je noszę zbieram pochwały. Piękne opakowania, zapachy. Coś dla dziewczyn przebojowych, zabieganych, które lubią zapachy takie ciepłe, świeże i otulające.



Przepraszam za zdjęcia do góy nogami ale niestety nie jestem nerdem i muszę trochę więcej czasu poświęcić temu, żeby ogarnąć mój komputer :) Ulubione pomadki matowe mam z firmy: Golden Rose i wibo. To są tylko przykładowe kolorki. Mam ich znacznie wiecej. Baaaardzo polecam te z Golden Rose. Utrzymują się długo, ładnie pachną waniliowo i mają fajny aplikator.

Puder ryżowy z PAESE. Niesety nic na mojej tłustej twarzy nie utrzymuje matu przez długie godziny. Ten puder jest lekki, nie zapycha. Do tej pory najlepszy jaki używałam. Daje radę :)

Moim najlepszym eyelinerem od wielu lat jest ten za 9,90zł z Essence. Ma super cienki aplikator, wyrazistą czerń. Najlepszy drogeryjny eyeliner. Polecam ! Jestem mistrzynią kresek. 
Wiem,co mówię :D

Rozświetlacz z Lovely. Chyba nie muszę go dodatkowo przedstawiać. Głośno o nim w sieci.


Do włosów mam odżywkę z firmy GARNIER ULTRA DOUX z olejkami m.in arganowym. Dobrze sprawdza się na moich włosach, łądnie pachnie, nie jest droga, włosy są fajnie odżywione. Polecam !


Na dzisiaj chyba wystarczy. Zapraszam Was do obserwacji i mam nadzieję, że post się spodobał. Jeśli używałyście tych produktów dajcie znać jaka jest Wasza opinia.

Ulubione utwory ostatnich miesięcy:



Do usłyszenia !!! Piszcie swoje kawałki, któe mi polecacie  ! :)

Nammanieeeeee :)

wtorek, 27 września 2016

Pudry transparentne - KRYOLAN, PAESE, RIMMEL

Dzisiaj pod lupę wezmę pudry transparentne. Jestem posiadaczką tłustej skóry. Mój główny problem to strefa T. Czy te pudry sprawdzaja się u mnie ? Są warte swojej ceny ? Który jest najlepszy ? Na te pytania odpowiem w dzisiejszym poście. Zapraszam :)

1. Puder ryżowy transparentny KRYOLAN Anti-shine. Cena ok. 70zł. Waga: 30g. Efekt jaki uzyskuję po tym pudrze jest bardzo matowy. Nie ze wszystkimi podkłądami wygląda dobrze. Efekt matu jest widoczny, jednak nie długotrwały. W moim przypadku nie spisuje się zbyt dobrze. Muszę przypudrować się już po godzinie od jego nałożenia. Wiele osób go bardzo poleca, dlatego też postanowiłam go przetestować. Mam mieszane uczucia co do niego. Jednak uważam, że za niższą cenę mogę dostać lepszy puder.

2. Puder bambusowy/ ryżowy PAESE cena ok. 20-30zł. Jestem zadowolona z tego jak wygląda na twarzy, Mam wrażenie, że jego drobinki są znacznie mniejsze niż pudru z KRYOLAN'u. Efekt matu jest mniejszy. Podobnie jak w przypadku poprzedniego pudru efekt nie jest długotrwały. Wymaga kilku poprawek w ciągu dnia. Bambusowy daje delikatniejszy efekt, ryżowy jest skuteczniejszy :)

3. Transparentny puder Rimmel Stay Matte w kamieniu. Jeden z lepszych drogeryjnych pudrów w kamieniu. Daje ładny efekt, ładnie wygląda na twarzy. Z jego trwałości również nie jestem zadowolona. Skłąd pozostawia wiele do życzenia. Może zapychać. Osoby ze skłonnością do trądziku powinny, UWAŻAĆ !



Chyba  wciąż będę szukała swojego ulubionego pudru. Jeśli będę miałą wrócić ponownie do któregoś z tutaj przedstawionych, to z pewnością wybiorę puder ryżowy z PAESE. 


Jaki puder Wy polecacie ? Jakie opinie macie na temat tych 3 tutaj przedstawionych ?


Pozdrawiam :)

środa, 13 lipca 2016

Zakupy w Douglas - RECENZJA produktów NOREL dr Wilsz

Witam Was ponownie, na moim blogu. Minęło sporo czasu od mojego ostatniego posta. Sporo miałam ostatnio na głowie, studia, sesja, praca, życie na walizkach. Teraz mam znowu trochę wolnego, więc powracam ! Mam sporo ciekawych perełek, więc serdecznie Was zapraszam do dalszego śledzenia mojego bloga :)

Zamówienie zrobiłam na stronie douglas. Była wtedy promocja -20% na polskie produkty.

 NOREL istnieje na rynku już od ok 50 lat, natomiast od 24 lat firmą zarządza dr Krystyna Wilsz – biotechnolog z wykształcenie i zamiłowania. NOREL Dr Wilsz współpracuje z wybitnymi fachowcami dermatologii i kosmetologii. Od wielu lat sukcesywnie rozwija dział kosmetyki profesjonalnej. Efektem tej pracy jest ponad 30 linii zabiegowych dla gabinetów kosmetycznych, centrów odnowy biologicznej i SPA.


Kremowy peeling enzymatyczny- zawiera złuszczające enzymy z ananasa i papai. Jest idealny dla każdego rodzaju cery ( nawet dla wrażliwej i naczynkowej ). Oczyszcza cerę z martwych komórek naskórka. 

MOJA OPINIA: Tak jak obiecuje producent tak jest. Stosuje ok 1-2x w tygodniu. Nakładam go na oczyszczoną skórę z zostawiam na kilka minut po czym zmywam. Skóra jest ładnie wygładzona, jedwabista i oczyszczona. Fajnie odświeża. Robi swoje. Dla mnie strzał w 10. POLECAM. Cena: 35zł


Teraz pod lupę wezmę 2 kremy do twarzy, marki Norel Dr Wilsz.
Pierwszy krem (ten po lewej ): Hialuronowy krem nawilżająco- normalizujący HYALURON PLUS. Ultralekki krem o nietłustej i odświeżającej konsystencji dla skór mieszanych i tłustych z objawami odwodnienia- szorstkością i łuszczeniem naskórka (przy jednoczesnej nadprodukcji sebum).Zawarty w kremie aktywnu kompleks nawilżający oparty na niskocząsteczkowym kwasie hialuronowym i składnikach NMF-u ( NAturalny Czynnik Nawilżajacy)  intensywnie i długotrwale nawilża, uzupełniając niedobory wody w skórze przez wiele godzin. Wyciągi z liści rozmarynu, kory wierzby i brzozy ograniczają skłonność do powstawania zakórników i normalizują wydzielanie sebum, dzięki czemu skóra mniej się przetłuszcza. Krem utrzymuje cerę optymalnie nawilżoną, pozostawiąjąc ją wygładzoną, miękką i świeżą.

MOJA OPINIA: Uważam, że krem jest warty swojej ceny. Skóra przynajmniej w dotyku jest fajnie nawilżona, jedwabista. Idealny na dzień, pod makijaż. Nie powoduje powstawania nowych wyprysków czy też zaskórników. Super się sprawdza w przypadku mojej tłustej cery ze skłonnością do trądziku. Oczywiscie nadal świecę się niemiłosiernie ale krem jak najbardziej polecam ! 
Cena: 49 zł



Drugi krem na niedoskonałości z LHA i jonami srebra z lini Acne. Ultra-lekki krem o świeżym zapachu, do codziennej pielęgnacji cery tłustej i trądzikowej. Zawiera użyte po raz pierwszy w polskich kosmetykach jony srebra w wysokiej koncentracji  (10%) o silnych właściwościach antybakteryjnych. ),5% LHA ( czyli pochodna kwasu salicylowego) doskonale przenika w głąb porów, oczyszcza je i rozjaśnia przebarwienia potrądzikowe. Krem w widoczny sposób redukuje zaskórniki oraz przyspiesza wchłanianie grudek i krostek. Regularnie stosowany delikatnie złuszcza i wygładza naskórek oraz odblokowuje zanieczyszczone pory. Zapewnia zdrową, czystą i zadbaną cerę o zdecydowanie jaśniejszym i wyrównanym kolorycie. Dodatek pudru ryżowego zapewnia lekko satynowe wykończenie. 

MOJA OPINIA: Krem tak jak i jego poprzednik jest świetny. Stosuję go na noc. Jego konsystencja jest bardziej płynna. Skóra nie jest zmatowiona, jednak wygląda dobrze. Pierwszy raz po użyciu tego kremu obudziłam się rano i powiedziałam WOW. Chyba moja skóra potrzebowała tego. Uważam, że jest to dobry krem nawilżający do cery problematycznej. Jeśli Wasza skóra taka jest to serdecznie polecam. Godny uwagi. Cena: 55 zł



 

Krem wyszczplajacy z kompleksem antycellulite na kruche naczynka.
Krem zalecany do redukcji cellulitu i rozstępów oraz modelowania miejsc z nadmiarem tkanki tłuszczowej ( uda,brzuch, pośladki, ramiona). Zapobiega powstawaniu rozwojowu tzw. "skórki pomarańczowej", poprzez usprawnienie krążeniai zwiększenie jędrności skóry. Skutecznie rozjaśnia i spłyca świeże rozstępy. Regularnie stosowany nadzwyczaj skutecznie wspomaga spalanie tkanki tłuszczowej i zmniejsza objawy cellulitu.

MOJA OPINIA: Niestety ten krem stosuję najkrócej, więc nie mogę się za bardzo wypowiedzieć na temat jego działania. Z pewnością uzupełnię tą opinię. Czy opis producenta nie wygląda zachęcająco ? Bez ćwiczeń i zbilansowanej diety cudów nie osiągniemy. Taki krem to fajny dodatek i wspomagacz.Ma świetny skład i ładny zapach :)
Cena: 45zł


W swoich pudełaczkach z kremami znalazłąm próbkę kremu z kwasem migdałowym. 


Używałyście tych produktów ? Dajcie znać koniecznie, jak sprawdziły się u Was. Ja z tej firmy używałam jeszcze toniku żelowego z kwasem migdałowym, z którego również byłam zadowolona. Recenzję znajdziecie na blogu. Jakie produkty marki Norel Dr Wilsz, Wy polecacie ?


Pozdrawiam i zapraszam na kolejne posty. Dzięki za cierpliwosć :)